Ghelamco chciało postawić 160-metrowy wieżowiec w Warszawie. Miasto zgodziło się na 130 metrów

2022.01.03

Warszawski ratusz wyraził zgodę na budowę 130-metrowego wieżowca przez firmę Ghelamco Poland na działce przy placu Zawiszy. Decyzja oznacza, że inwestor może starać się o pozwolenie na budowę.

Na grupie społecznościowej "Ochocianie Sąsiedzi" na Facebooku pojawiła się informacja o podpisaniu w zeszłym miesiącu przez wiceprezydenta Warszawy nowych warunków zabudowy dla działki przy placu Zawiszy, w widłach Alej Jerozolimskich i ulicy Grójeckiej w Warszawie.

Przypomnijmy, że jeszcze w 2018 roku firma Ghelamco starała się o zgodę na budowę wieżowca o wysokości 160 metrów i powierzchni całkowitej wynoszącej prawie 100 000 mkw. Wydana w grudniu 2021 roku decyzja, pozwala na budowę czterosegmentowego obiektu o wysokości 108, 116, 127 i 130 metrów. Maksymalnie wieżowiec może mieć 34 kondygnacje naziemne i 5 podziemnych, a jego łączna powierzchnia wynieść może 77 500 mkw.

Według wstępnej koncepcji inwestora, biura w wieżowcu Sobieski Towers wynieść miałyby 43 000 mkw., a powierzchnia handlowa 3 000 mkw. Szacowany koszt inwestycji to obecnie 250-300 mln zł.

Miasto zgodziło się na realizację takiego projektu, w zamian to inwestor ma zbudować na własny koszt i przekazać nieodpłatnie miastu lokalną ulicę, łączącą Aleje z Grójecką, roboczo nazywaną Nowogrójecką.

Jak czytamy na FB ""Ochocianie Sąsiedzi", decyzja o warunkach zabudowy nie jest jeszcze ostateczna ani prawomocna.

Źródło: Urbanity.pl

Komentarze


  • Michał
    Gość
    2022-01-04 08:22:53
    Może i nienormalne, ale co zrobić, skoro nie ma polskich inwestorów takich inwestycji? Ma być kolejne lata klepisko w samym Centrum Warszawy, tak jak przez lata stoi pusty Pl. Defilad czy teren przy Dw.Centralnym - gdzie na jego części buduje się Varso?

  • Michał
    Gość
    2022-01-04 08:26:25
    Jakoś nie widzę takich problemów.
    Póki co nie ma przymusu pracy, są małe firmy które trzeba wspierać i to nie kredytami a daniem pracy i nauczeniem standartów światowych włącznie z systemem płac dla pracowników.
    Chodzi mi o przenisienie samodyscypliny i innych cech na pracowników wykonujących swoje obowiązki bez rozrostu niepotrzebnego nadzoru połykającego część dochodu bez produktywności. Czyli więcej kasy dla tych co ja zarabiają a nie dla nadzorców jak znajacych standarty i ich wykonanie.

  • Obiektywnie
    Gość
    2022-01-04 09:25:19
    A w Londynie to tylko anglicy dla anglików budują. Prawda????? ???

Odpowiedz

Komentujesz jako gość.