Inwestycje łódzkie

Forum

  • GOŚĆ II etap Gość
    Cześć,
    dużo wątpliwości, ale też niepokoju - pomimo że ja czekam jeszcze na oddanie w 2etapie. Te wszystkie trudności jakie opisujecie oczywiście są od ogarnięcia - liczę że jako Wspólnota uda się od razu ruszyć z kopyta z tymi rzeczami które chcemy wyprostować - zieleń, rowerownia, zagospodarowanie terenu. Mnie np. na chwilę obecną martwi podejście Dev do tego czy nie powtórzy się historia z 1 etapu - niby koniec wrzesień'22 a potem jeszcze w bonusie 3 miesiące :( mega słabo. Ktoś cos z tym nieoficjalnym FB ?
  • GOŚĆ Gość
    Właśnie i znów ten beton .Proponuję, fontanny, ławeczki i duuużo zieleni ,dobre lody ,gofry i,pyszną kawę. WYKONAĆ .
  • Gość Gość
    Woda się leje. Nie wierzysz? Wejdz do klatki w bloku H. Deweloper zbywa mieszkańców, obiecuje kolejne terminy naprawy po błędach wykonawczych i ich nie dotrzymuje - nic nie robi. Administrator twierdzi ze, informuje dewelopera o usterkach natomiast nie ma na niego wpływu. Cyrk.
  • gość Gość
    Dostęp do światła słonecznego jest prawem każdego człowieka. Jeśli sąsiedni budynek go ogranicza, poszkodowany może szukać pomocy w sądzie.
  • fan premium Gość
    środek osiedla pływa przy każdym deszczu
    w naszym etapie, środek osiedla lała się woda do garażu i oknami do klatek przy każdej większej ulewie.
    Mieszkamy w C3 na parterze od stycznia 2020,po pół roku podczas pierwszych ulew zauważyliśmy wilgoć w mieszkaniu.W październiku już było gorzej,apogeum nastąpiło w grudniu,kiedy mąż odkrył pleśń w szufladach w zabudowie.
    Na dzień dzisiejszy w naszym mieszkaniu trwa proces osuszania,meble o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych poszły do utylizacji,mamy zdjęte podłogi,skute ściany,mieszkamy jak "psy" w dwóch małych klitkach,bo deweloper nie zapewnił nam lokalu zastępczego dla całej naszej rodziny.Jesteśmy rozdzieleni,syn z mężem mieszka w jednym mieszkaniu,ja z córkami w drugim.Pomijam już fakt,że mieszkań musiałam szukać sama,bo jak zostaliśmy poinformowani echo nie dysponuje żadnymi mieszkaniami na w razie W.Echo kwestionuje szkody,które na skutek ich złej budowy spowodowały pleśń, grzyb i wilgoć w naszym mieszkaniu.Jesteśmy traktowani przez dewelopera jak śmieci,które chcą wymusić remont mieszkania.Buta,chamstwo,obłuda z ich strony jest na porządku dziennym.A wystarczy po prostu dobrze,zgodnie z planem przebudować patio,tak aby woda nie spływała w stronę mieszkań,a odpływała właśnie w stronę patio.Pomijam już fakt,że nie usłyszeliśmy głupiego słowa "przepraszam" i przyznania się do winy i fuszerek budowlanych.
    Niestety,ale nie da się dobrego słowa powiedzieć o tym deweloperze,odebrali mnie i mężowi zdrowie,sytuacja jest nie do zniesienia i zaakceptowania.
    Nie wiemy na dzień dzisiejszy,za ile miesięcy wrócimy do naszego mieszkania, chociaż według dewelopera powinniśmy się cieszyć,że zapewnili nam dwa lokale zastępcze,które musieliśmy sami znaleźć.
    Paranoja i kuriozum,radzę uciekać od tego dewelopera jak najdalej.
    A w kwestii garażu,po każdym deszczu stoi w nim woda

    FB prawde powie:)
  • MARIO Gość
    Czy ktoś z Was ma informacje, jakie działania planuje realizować Murapol , by rozwiązać problem wody podsiąkającej pod fundamenty bloku H ? Czy prowadzicie jakieś działania prawne? Chętnie się dołączę.

zobacz więcej...