Hoża 42 - luksusowa kamienica z XIX-wieczną duszą

2018.11.22

Prestiżowa lokalizacja, historyczny budynek, perła przedwojennej architektury, wykończona najlepszym designem. Hoża 42, inwestycja w centrum Warszawy, to idealne miejsce dla koneserów piękna, sztuki detalu i wysokiego standardu. Kamienica ze 125-letnią historią, dzięki pracowni Made Concept, zyskała nowe oblicze.

Hoża 42 to jedno z niewielu miejsc w Warszawie, które przetrwało II Wojnę Światową i czasy PRL-u. Nazwa ulicy, przy której Apolinary Thieme wybudował w latach 1894-1895 tę wyjątkową kamienicę, pochodzi od hożych, czyli pięknych ogrodów, znajdujących się w okolicy. Na początku XX wieku mieszkał w niej sam Stefan Jabłkowski, który w 1912 roku założył spółkę akcyjną, dla znanej wszystkim Warszawiakom inwestycji - Dom Towarowy Braci Jabłkowskich. W 2018 roku, dzięki Made Concept, kamienica zyskała drugie życie.

Każde z mieszkań, niezależnie od metrażu, jest oryginalnie zaprojektowane. Lokale mają być „szyte na miarę” potrzeb lokatorów, ale przy jednoczesnym zachowaniu stylu z 1893 roku.

Wnętrza XIX-wiecznej kamienicy przy Hożej to wykończone w wysokim standardzie lokale, które wypełnia najnowsza technologia i najlepsze wzornictwo. W budynku znajduje się 16 różnorodnych mieszkań, o metrażu od 60. do aż 320. metrów kwadratowych. Mówiąc o nowoczesnych rozwiązaniach, zastosowanych w przypadku Hożej 42, trzeba wspomnieć między innymi o… windach, których pierwotnie kamienica nie posiadała, a teraz stały się częścią budynku. Mieszkania są klimatyzowane, a w kamienicy znajduje się stacja do ładowania samochodów elektrycznych! Części wspólne będą zasilane energią z paneli fotowoltaicznych. Oczywiście lokatorzy mają także do swojej dyspozycji podziemny garaż, siłownię, basen i ogród, które dopełniają całości projektu. Kamienicę nadbudowano o dodatkowe piętro i poddasze, a wschodnią elewację zaprojektowano od nowa. Odtworzono także oryginalny rozkład mieszkań, który po wojnie został zmieniony.

Źródło: Urbanity.pl

Komentarze

Brak wpisów.

Napisz komentarz

Komentujesz jako gość.