Oświęcimski rynek bez bunkra za 10 milionów
Z końcem roku z płyty oświęcimskiego Rynku Głównego zniknął poniemiecki bunkier. Tym samym główny plac w centrum miasta stał się możliwy do zagospodarowania według życzeń samych mieszkańców. Marzenia mogą kosztować nawet 10 mln zł.
W Oświęcimskim Centrum Kultury zaprezentowano w poniedziałek koncepcję zagospodarowania Rynku Głównego. Zaprezentował ją architekt Stanisław Leaser z pracowni PA Nova w Gliwicach. W sali kukiełkowej OCK prezentację obejrzało kilkudziesięciu oświęcimian zainteresowanych przyszłym wyglądem centrum. Po godzinnej prezentacji odczucia były różne.
– Dobrze, że projektant jednoznacznie określił przyszły charakter tego wyjątkowego dla oświęcimian miejsca – powiedział nam Mirosław Ganobis, znany oświęcimski kolekcjoner.
Wizja projektanta, będąca wypadkową wcześniejszych spotkań z mieszkańcami i sporządzonych ankiet oraz wcześniejszych projektów architektów, jest nowoczesna. Wbrew pozorom nie kłóci się z okalającymi Rynek secesyjnymi kamienicami. Jak zaznaczył dr Leaser przede wszystkim porządkuje charakter tego miejsca.
Wedle pomysłu gliwickich architektów wschodnia pierzeja Rynku w środkowej części zostałaby wykorzystana jako pas zieleni z usadowionymi pomiędzy drzewkami ławeczkami. Dziś drzewa okalają płytę Rynku z każdej strony. W efekcie to miejsce przypomina raczej prowincjonalny skwer niż wizytówkę 40-tysięcznego miasta.
Na wschodniej pierzei, po obu stronach przyszłego pasa zieleni, miałyby powstać efektowna podświetlona fontanna (w rejonie obecnych szaletów) oraz nowoczesna studnia.
Z kolei południową stronę Rynku wypełniłaby przestrzeń komercyjna w postaci sezonowych ogródków piwnych i kawiarenek. Natomiast w północnej części, tuż obok sądu (zabytkowy Dom Ślebarskich) stanęłaby ruchoma scena na cykliczne imprezy masowe.
Jednym z pomysłów gliwickich architektów jest wpuszczenie w płytę Rynku pasów z granitu, które wskazywałyby granicę stojącego tu do niedawna obskurnego domu handlowego „Tęcza” i poniemieckiego bunkra. Płyta zostałaby podświetlona świetlikami, a przy kamienicach stanęłyby stylowe latarnie.
Wciąż nie zostało jednoznacznie określone, czy z Rynku zostanie wyprowadzony ruch samochodowy. Część kupców uważa, że musi mieć bezwzględny dostęp do swoich sklepów w tym rejonie, choćby po to, by wyładować towar.
Przedstawiona przez gliwickich architektów koncepcja nie jest równoznaczna z ostatecznym projektem. Zostanie on wypracowany podczas kolejnych spotkań z mieszkańcami. To, czy uda się zrealizować ambitne wizje, w dużej mierze będzie zależało od zasobności miejskiej skarbonki. Dr Leaser obliczył, że na realizację obecnej koncepcji potrzeba około 10 mln zł.
– Sama tylko nawierzchnia z granitów to koszt około 4 mln zł, a wykonanie oświetlenia to wydatek ok. 800 tys. zł – nie krył Leaser, czym niemiło zaskoczył uczestniczących w spotkaniu oświęcimian.
Zastępca prezydenta Oświęcimia Jan Korzeniowski stwierdził, że prace nad uporządkowaniem Rynku mogłyby ruszyć w drugiej połowie roku. Sęk w tym, że miasto w tej chwili ma zarezerwowane na ten cel nieco ponad 1 mln zł. Niedawno prezydent Janusz Marszałek powiedział, że magistrat złoży wniosek o dofinansowanie rewitalizacji oświęcimskiego Rynku z funduszy unijnych. Pod koniec zeszłego roku jego główny konkurent w tegorocznych wyborach prezydenckich, poseł PO Janusz Chwierut oskarżył Marszałka o nieudolność w walce o pozyskanie 15 mln zł z zeszłorocznego naboru na odnowę małopolskich starówek ze środków europejskich. Prezydent odbijał piłeczkę zwalając winę na swoich poprzedników.
W Oświęcimskim Centrum Kultury zaprezentowano w poniedziałek koncepcję zagospodarowania Rynku Głównego. Zaprezentował ją architekt Stanisław Leaser z pracowni PA Nova w Gliwicach. W sali kukiełkowej OCK prezentację obejrzało kilkudziesięciu oświęcimian zainteresowanych przyszłym wyglądem centrum. Po godzinnej prezentacji odczucia były różne.
– Dobrze, że projektant jednoznacznie określił przyszły charakter tego wyjątkowego dla oświęcimian miejsca – powiedział nam Mirosław Ganobis, znany oświęcimski kolekcjoner.
Wizja projektanta, będąca wypadkową wcześniejszych spotkań z mieszkańcami i sporządzonych ankiet oraz wcześniejszych projektów architektów, jest nowoczesna. Wbrew pozorom nie kłóci się z okalającymi Rynek secesyjnymi kamienicami. Jak zaznaczył dr Leaser przede wszystkim porządkuje charakter tego miejsca.
Wedle pomysłu gliwickich architektów wschodnia pierzeja Rynku w środkowej części zostałaby wykorzystana jako pas zieleni z usadowionymi pomiędzy drzewkami ławeczkami. Dziś drzewa okalają płytę Rynku z każdej strony. W efekcie to miejsce przypomina raczej prowincjonalny skwer niż wizytówkę 40-tysięcznego miasta.
Na wschodniej pierzei, po obu stronach przyszłego pasa zieleni, miałyby powstać efektowna podświetlona fontanna (w rejonie obecnych szaletów) oraz nowoczesna studnia.
Z kolei południową stronę Rynku wypełniłaby przestrzeń komercyjna w postaci sezonowych ogródków piwnych i kawiarenek. Natomiast w północnej części, tuż obok sądu (zabytkowy Dom Ślebarskich) stanęłaby ruchoma scena na cykliczne imprezy masowe.
Jednym z pomysłów gliwickich architektów jest wpuszczenie w płytę Rynku pasów z granitu, które wskazywałyby granicę stojącego tu do niedawna obskurnego domu handlowego „Tęcza” i poniemieckiego bunkra. Płyta zostałaby podświetlona świetlikami, a przy kamienicach stanęłyby stylowe latarnie.
Wciąż nie zostało jednoznacznie określone, czy z Rynku zostanie wyprowadzony ruch samochodowy. Część kupców uważa, że musi mieć bezwzględny dostęp do swoich sklepów w tym rejonie, choćby po to, by wyładować towar.
Przedstawiona przez gliwickich architektów koncepcja nie jest równoznaczna z ostatecznym projektem. Zostanie on wypracowany podczas kolejnych spotkań z mieszkańcami. To, czy uda się zrealizować ambitne wizje, w dużej mierze będzie zależało od zasobności miejskiej skarbonki. Dr Leaser obliczył, że na realizację obecnej koncepcji potrzeba około 10 mln zł.
– Sama tylko nawierzchnia z granitów to koszt około 4 mln zł, a wykonanie oświetlenia to wydatek ok. 800 tys. zł – nie krył Leaser, czym niemiło zaskoczył uczestniczących w spotkaniu oświęcimian.
Zastępca prezydenta Oświęcimia Jan Korzeniowski stwierdził, że prace nad uporządkowaniem Rynku mogłyby ruszyć w drugiej połowie roku. Sęk w tym, że miasto w tej chwili ma zarezerwowane na ten cel nieco ponad 1 mln zł. Niedawno prezydent Janusz Marszałek powiedział, że magistrat złoży wniosek o dofinansowanie rewitalizacji oświęcimskiego Rynku z funduszy unijnych. Pod koniec zeszłego roku jego główny konkurent w tegorocznych wyborach prezydenckich, poseł PO Janusz Chwierut oskarżył Marszałka o nieudolność w walce o pozyskanie 15 mln zł z zeszłorocznego naboru na odnowę małopolskich starówek ze środków europejskich. Prezydent odbijał piłeczkę zwalając winę na swoich poprzedników.
Najnowsze wiadomości
-
2026-05-07 13:21:07
Wielka modernizacja w Złotych Tarasach potrwa do 2027 roku. Powstanie nowa strefa
-
2026-05-07 12:07:05
Powstanie jedno z najnowocześniejszych centrów transmisyjnych w Polsce. Nowa infrastruktura dla Ekstraklasy
-
2026-05-07 09:49:04
Nowa inwestycja Toyoty w Warszawie, która będzie obsługiwała polski rynek motoryzacyjny
-
2026-05-07 08:51:20
Sprzedaż mieszkań w Warszawie najwyższa od dwóch lat. Średnia cena przekroczyła 19 tys. zł za mkw
-
2026-05-07 08:05:19
Nowa inwestycja przy stacji metra Wilanowska. Rusza sprzedaż blisko 260 mieszkań
-
2026-05-07 07:53:51
Tajwański gigant technologiczny ma pomóc przy polskim aucie elektrycznym. 4,5 mld zł z KPO
-
2026-05-07 07:10:03
Jednokierunkowa Grzybowska w centrum Warszawy. Rozpoczyna się nowy etap inwestycji
-
2026-05-06 10:37:04
Rusza budowa gigantycznej inwestycji logistyczno-technologicznej w Krakowie. Największy tego typu projekt w Europie
-
2026-05-06 09:27:30
Jedna z największych umów biurowych w Gdyni podpisana w Waterfront
-
2026-05-06 09:10:21
Ponad 800 mieszkań powstanie na dawnych terenach przemysłowych Woli