Spory prawne opóźnią budowę wrocławskiego stadionu?
Pełnomocnicy Danuty Krzywdy, która domaga się od miasta zwrotu działki położonej na terenie budowy stadionu, złożyli wnioski o stwierdzenie nieważności wydanego we wrześniu ubiegłego roku pozwolenia na budowę - pisze wrocławska "Gazeta Wyborcza".
Pełnomocnicy Danuty Krzywdy złożyli dwa wnioski. Pierwszy trafił do Ministerstwa Infrastruktury. Domagają się w nim unieważnienia decyzji o lokalizacji budowy stadionu. Ich klientka rości sobie bowiem prawo do działki o powierzchni 5,6 tys. m. kw. położonej na terenie, gdzie stanąć ma obiekt. W 1975 roku, za odszkodowaniem, został z niej wywłaszczony jej ojciec. Miała tam powstać przędzalnia, ale inwestycji zaniechano, w związku z czym Krzywda mogła się domagać zwrotu terenu. Wystąpiła o to w 2003 roku - czytamy w "Gazecie".
Drugi wniosek trafił do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Pełnomocnicy domagają się w nim cofnięcia wydanego we wrześniu pozwolenia na budowę stadionu. W obu przypadkach prawnicy wnioskują o wstrzymanie wszelkich prac do momentu rozpatrzenia ich pism.
Jednak zdaniem Michała Janickiego, który odpowiada w urzędzie miasta za sprawy związane z Euro i budową stadionu, teraz nic nie może już powstrzymać prac. Jak mówi "Gazecie" urzędnik, pani Krzywda miała dwa tygodnie na złożenie odwołania od decyzji o pozwoleniu na budowę.
Jednak mec. Krzysztof Jasiński tłumaczy, że ich klientka wcale nie odwołuje się od decyzji o pozwolenie na budowę, a chce uznania jej za niewłaściwą i prawnie wadliwą. To szczególny tryb, przewidziany przez Kodeks Postępowania Administracyjnego. W magistracie sugerują, że chodzi tak naprawdę o wynegocjowanie wyższego odszkodowania za wywłaszczenie Pani Krzywdy z innej działki w tej okolicy.
Pełnomocnicy Danuty Krzywdy złożyli dwa wnioski. Pierwszy trafił do Ministerstwa Infrastruktury. Domagają się w nim unieważnienia decyzji o lokalizacji budowy stadionu. Ich klientka rości sobie bowiem prawo do działki o powierzchni 5,6 tys. m. kw. położonej na terenie, gdzie stanąć ma obiekt. W 1975 roku, za odszkodowaniem, został z niej wywłaszczony jej ojciec. Miała tam powstać przędzalnia, ale inwestycji zaniechano, w związku z czym Krzywda mogła się domagać zwrotu terenu. Wystąpiła o to w 2003 roku - czytamy w "Gazecie".
Jednak zdaniem Michała Janickiego, który odpowiada w urzędzie miasta za sprawy związane z Euro i budową stadionu, teraz nic nie może już powstrzymać prac. Jak mówi "Gazecie" urzędnik, pani Krzywda miała dwa tygodnie na złożenie odwołania od decyzji o pozwoleniu na budowę.
Jednak mec. Krzysztof Jasiński tłumaczy, że ich klientka wcale nie odwołuje się od decyzji o pozwolenie na budowę, a chce uznania jej za niewłaściwą i prawnie wadliwą. To szczególny tryb, przewidziany przez Kodeks Postępowania Administracyjnego. W magistracie sugerują, że chodzi tak naprawdę o wynegocjowanie wyższego odszkodowania za wywłaszczenie Pani Krzywdy z innej działki w tej okolicy.
Najnowsze wiadomości
-
2026-06-30 11:00:54
Biurowiec JSW w Katowicach zostanie wyburzony? Projektant opowiada o kulisach powstania i próbie jego ocalenia
-
2026-06-30 11:43:43
Na Białołęce, w pobliżu ujścia Kanału Żerańskiego do Wisły powstanie osiedle z prywatnym parkiem ze stawami i plażą
-
2026-06-30 11:22:24
Wkrótce otwarcie powiększonego parku handlowego na Śląsku. Będzie to jeden z największych tego typu obiektów w regionie
-
2026-06-30 10:30:13
Amerykański gigant otwiera biuro w Gdańsku. Wesprze budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce
-
2026-06-30 09:37:52
Pierwszy park przemysłowy klasy A w województwie świętokrzyskim został ukończony
-
2026-06-30 09:01:34
W centrum Katowic rośnie jeden z najnowocześniejszych obiektów akademickich w Polsce
-
2026-06-30 08:31:03
Największy kompleks logistyki miejskiej w Europie powstaje w Krakowie. Podpisano dużą umowę najmu
-
2026-06-30 08:07:11
Nowe biuro na panoramę Warszawy. Międzynarodowa grupa wynajmuje całe piętro w wieżowcu na Woli
-
2026-06-29 11:41:16
Warszawa Gdańska po przebudowie. Nowy tunel i perony już dostępne
-
2026-06-29 11:24:20
Rusza budowa nowego parku handlowego na Mazurach. Otwarcie w dwóch etapach