Inwestycje we Wrocławiu

Forum

  • Anonymous Gość
    Fajnie, ze bloki są niskie i nie ma setki sąsiadów dookoła, ale po 1.5 roku mieszkania tutaj dalej czuje się jak na budowie. Deweloper nie dba o szczegóły. Klatka jak w blokach socjalnych, najtańsze materiały, a winda nawet nie posiada lustra. Oświetlenie i infrastruktura na zewnątrz tez nie powala na kolana. Do osiedla ciężko trafić bazując na nawigacji, brak miejsca dla dzieci i jakiegokolwiek życia osiedlowego. Kolejnym minusem jest brak chodnika od osiedla w stronę miasta (trzeba przejść przez ruchliwa ulicę w miejscu nieoznakowanym przejściem dla pieszych) żeby dostać się na chodnik po drugiej stronie, mało komfortowe rozwiązanie.
  • sąsiadka Gość
    Budynek koszmarny, blacha, ochydny projekt. Jak za komuny, codziennie patrzę na budowę i robi mi się niedobrze. Ciekawe kto dopuścił taki koszmarny projekt
  • Xxx Gość
    Szukam ludzi, którzy kupili mieszkania w inwestycji Nasze Osiedle dewelopera MBDOM Deweloper. Mam kilka pytań.

    Kontakt: abcwsad123@gmail.com
  • zg Gość
    Ta budowa jest już nieaktualna, w tym miejscu tworzony jest zupełnie inny budynek, jest nawet w bazie danych:
    https://www.urbanity.pl/dolnoslaskie/wroclaw/nowy-targ,b15262
  • ni Gość
    noonono
  • Gość Gość
    Deweloper dopuszcza się licznych błędów budowlanych, mniej lub bardziej istotnych.
    Prace wykonane niezgodnie ze sztuką budowlaną i nieprawidłowo ukończone.
    Uchyla się odpowiedzialności na drodze polubownej. Najpewniej sprawa zakończy się w sądzie, bo tego co zrobili nie odpuszczę. Jak widzę nie tylko u nas...


  • Krzysztof Gość
    Może już czas powiedzieć sobie gorzka prawdę, że nasze polskie środowisko architektów jest towarzystwem wzajemnej adoracji , którzy z uporem nasladują gomulkowskie osiedla oraz w chwilach uniesień nieudacznie produkują swoje fantasmagorie - "dubaje" dla ubogich.
    Jak ośmilam się sądzić nie nauczono ich z jednej strony pokory wobec klasycznej architektury, a z drugiej krytycyzmu wobec odczłowieczonego postmodernizmu /postindustralizmu ... Po prostu nie potrafia budować miast... Wrocław jest tego doskonałym przykładem. W Pradze, na reprezentacyjnej ulicy Paryskiej 5 , na jednej z kamienic widnieje napis " Stare -li seznaš, pro nove siliš"...
    Wielkomiejski charakter zabudowy Wrocławia kończy się na starych poniemieckich rogatkach . Reszta "miasta" to "nowe slamsy- sypialnie" - rzygawiczne chaotyczne, betonowe , pozbawione zieleni i parków osiedla i kurniki zwane "willami" . Nic się nie zmieniło, czasami tylko udaje się coś skutecznie rewitalizować lub coś dobrego wmontować w stara strukturę poniemieckiego miasta . Na tym kończy się wizja i dobra wola super szkodnika , MPZP ... Bezpowrotnie spaprano potencjalnie atrakcyjne ulice , Kościuszki/Pułaskiego, K. Witolda, Nowego Targu/ Św. Katarzyny, a także "promenady" -nabrzeża Odry i Oławy etc Ul. Powstańców Śląskich kiedyś jako Kaiser-Wilhelm - Strasse była reprezentacyjną aleja na paryska miarę, a beztroskie stawianie właśnie tu "maćkowowskich" kwadratowych kloców - pełniących rolę monotonych, rzygawicznych betonowych parawanów - woła o pomstę do nieba ...

zobacz więcej...