W Krakowie jednak bez dzielnicy wieżowców? Radni przeciwko planom Nowego Miasta


2023.03.09
Autor: Piotr Maślak
Po burzliwych obradach z protestem przedsiębiorców w tle, miejscy radni odrzucili już w pierwszym czytaniu plan zagospodarowania przestrzennego obszaru Nowe Miasto - nowej dzielnicy w rejonie Płaszowa i Rybitw. Czy to oznacza koniec marzeń o krakowskim Manhattanie?

Według Jerzego Muzyka, zastępcy prezydenta Krakowa ds. zrównoważonego rozwoju, rozwój miasta powinien planowany w perspektywie dekad, a nie lat. Projekt planu miejscowego dla Płaszowa i Rybitw miał właśnie takie założenie, jednakże został odrzucony przez Radę Miasta Krakowa. Jerzy Muzyk uważa, że ta decyzja nie oznacza definitywnego rozstania z koncepcją Nowego Miasta, ponieważ Strategia Rozwoju Miasta Krakowa 2030 przewiduje funkcję metropolitalną, a nie przemysłową dla tych terenów. Projekt planu miał wprowadzać do realizacji tę strategię oraz studium zagospodarowania uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta.

Jerzy Muzyk uważa, że odrzucenie projektu to strata ogromnej szansy dla mieszkańców, którzy mieliby skorzystać z planów zagospodarowania przestrzennego i realizacji Strategii Rozwoju Krakowa 2030. Według niego, jeśli miasto chce utrzymać się na liście top, musi się rozwijać i iść cały czas do przodu. Kraków jest jedynym miastem obok Warszawy, które przyciąga nowych mieszkańców dzięki jakości życia i perspektywom, które oferuje.

Jerzy Muzyk podkreśla, że nie można przesądzać o przyszłości miasta. Według niego, rozwój miasta obecnie idzie w kierunku południowo-wschodnim, a zmiany te są naturalnym procesem, który należy uwzględnić w planowaniu przyszłości miasta. Miasto musi cały czas iść naprzód, a odrzucenie projektu planu miejscowego dla Płaszowa i Rybitw jest krokiem wstecz.

W okolicach Rybitw i Płaszowa od dawna działa wiele firm i różnego rodzaju zakładów produkcyjnych. Jednakże warto podkreślić, że obecnie obowiązujące studium uwarunkowań oraz kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta jasno określa, że w tym rejonie nie ma być dalszego rozwoju przemysłu. Ze względu na tę szczególną sytuację, plan zagospodarowania dla tego obszaru miasta musiał być stworzony w sposób bardziej zaawansowany niż standardowy plan miejscowy. Przygotowanie takiego projektu zajęło długi czas, a do jego opracowania zaangażowane były wszystkie zainteresowane strony. Niemniej jednak, pojawiły się sugestie, że proces konsultacji nie został przeprowadzony w sposób wystarczająco szeroki i skuteczny.