Kraków chce lekkiego metra bez maszynistów. Pociągi co 2 minuty i 280 tys. pasażerów dziennie


2026.09.11
Autor: Piotr Maślak
Kraków dostał mocny argument za budową metra. Analiza Centrum Unijnych Projektów Transportowych wskazuje, że bezkolizyjny system szynowy ma w mieście uzasadnienie funkcjonalne i ekonomiczne, a prognozowane potoki pasażerskie należą do najwyższych wśród podobnych projektów w Europie.

Raport CUPT ocenił potencjał budowy systemów metra w polskich miastach. Wnioski są korzystne przede wszystkim dla Warszawy i Krakowa, gdzie eksperci widzą wystarczające podstawy transportowe oraz ekonomiczne dla rozwoju całkowicie bezkolizyjnej kolei miejskiej.

W przypadku Krakowa analizowany jest wariant lekkiego metra. Taki system ma oferować podobny standard podróży jak klasyczne metro, ale przy niższych kosztach budowy i eksploatacji. Zakładane są krótsze składy, mniejsze stacje oraz pełne odseparowanie od ruchu drogowego.

Prognozy dla krakowskiego systemu mówią o około 280 tys. pasażerów dziennie. W godzinach największego obciążenia ruch ma sięgać około 8 tys. osób na godzinę w jednym kierunku.

Miasto zakłada wykorzystanie składów o długości około 60 metrów, obsługiwanych w standardzie automatyzacji GoA4, czyli bez maszynistów. Przy częstotliwości co 2 minuty system miałby przewozić około 10,5 do 11,4 tys. pasażerów na godzinę w jednym kierunku. Wariant z kursami co 90 sekund zwiększałby przepustowość nawet do około 14-15 tys. osób.

Jednym z argumentów za lekkim metrem są koszty stacji. Krótsze perony, przewidziane dla składów 60- lub 80-metrowych, pozwalają ograniczyć skalę części podziemnej przy zachowaniu wysokiej zdolności przewozowej.

Kraków analizuje też doświadczenia Warszawy. Budowa drugiej linii stołecznego metra wraz z rozbudową kosztowała ponad 11 mld zł, a po doliczeniu taboru około 14 mld zł. Znaczną część finansowania zapewniły fundusze Unii Europejskiej. Miasto chce uniknąć modelu, w którym projekt dzielony jest na wiele krótkich etapów ze względu na ograniczone źródła finansowania. Celem jest pozyskanie środków dla całego przedsięwzięcia, nawet jeśli sama budowa będzie prowadzona etapami.

Obecnie Kraków skupia się na przygotowaniu inwestycji pod względem formalnym i projektowym. Trwają dwa duże postępowania o łącznej szacowanej wartości blisko 200 mln zł. Mają one doprowadzić do opracowania analiz, dokumentacji i uzyskania decyzji potrzebnych do późniejszego przygotowania projektu budowlanego. Równolegle prowadzone są konsultacje z producentami taboru, w tym z firmami Siemens, Alstom, Škoda i Hitachi. Miasto rozwija też współpracę z krakowskimi uczelniami.

Docelowo Kraków chce w ciągu kilku lat posiadać kompletny pakiet dokumentacji oraz decyzji administracyjnych, który pozwoli ogłosić kolejne zamówienia na projekt, budowę systemu i dostawę pociągów.