Forum opinii Hi Piotrkowska 155


  • Pytanie
    Gość
    2018-01-10 14:16:34
    Czy znacie inne polskie miasta , w którym projekty realizuje się w takim tempie i z takim opóźnieniem ?

  • ZS
    Gość
    2018-01-10 19:41:34
    Jak najbardziej. W Szczecinie Hanza Tower budują już 7 rok i są na etapie 4 piętra

  • Kamill500
    Użytkownik
    2018-01-11 18:27:37
    Ale Szczecin jest prawie 3 razy mniejszy od Łodzi. Nie porównuj.
    Jeśli chcesz porównać Łódź to najlepiej do Krakowa - mają podobne rozmiary. Ba! Kraków Łódź wyprzedził! I co mamy? Co nam mówi Wikipedia? Łódź ma w sumie 32 wieżowce! A ile ma Kraków? Tylko 19! A szkieletor zaczął być budowany w latach 70-tych i dopiero teraz reaktywowano projekt! Że niby przeszkadzają zabytki? Można budować gdzie indziej nie tylko w centrum!
    Weźmy teraz Gdańsk, który w rankingu wieżowisk Polski zajmuje hojne 5 miejsce. Przez wieeele lat słynął z niski9ej zabudowy i obecnie nic co by przekroczyło 100m. Olivia Star jest jeszcze w budowie i dopiero w tym roku będzie gotowe.

  • Janp
    Gość
    2018-01-15 12:35:56
    I jak tam na budowie, dzieje się coś?

  • Mieszkaniec
    Gość
    2018-01-15 13:33:23
    Pewnie hula..........................wiatr..
  • AbC
    AbC
    Użytkownik
    2018-01-17 09:58:35
    Od 4 lutego miasto nałoży karę na inwestora w wysokości 1 mln zł za niezrealizowanie Hi Piotrkowskiej.

  • Ups !
    Gość
    2018-01-17 12:16:55
    No i co z tego , że miasto nałoży karę na inwestora skoro w strategicznym punkcie miasta nic się nie dzieje !

  • tołdi
    Gość
    2018-01-17 15:14:21
    Najwyższy czas zakończyć tę zabawę z niewiarygodnym inwestorem i wznowić proces sądowy żądając resztę kasy, a teren sprzedać poważnemu inwestorowi.

  • Zadowolony
    Gość
    2018-01-17 15:21:18
    Tak zapewne się stanie, a nowy inwestor dostanie zgodę na budynki nie wyższe niż 35m i 55m.

  • Bogiboś
    Gość
    2018-01-25 08:08:21
    Widzę, że niektórzy chętnie zamieniliby Łódź w Bydgoszcz albo Pułtusk, prowincjonalną krainę małych domków. A przecież Łódź walczy o status metrpolii, której symbolem jest wieżowiec. Przypomnę tylko, że w Warszawie liczne wieżowce mają pomiędzy 100 - 200 metrów a budowany obecnie Varso będzie miał ponad trzysta, dokładnie 310 metrów. Bacoli Properties powinno niezwłocznie sprzedać Hi Piotrkowską komuś poważnemu bo i oni i MMG są bez pieniędzy i wiarygodności

  • zorientowany
    Gość
    2018-01-25 11:24:15
    Rzeczywiście powinien ktoś inny przejąć budowę, bo po tym wykonawcy to nie ma co się już niczego dobrego spodziewać. Nie wiemy do końca jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy. Być może tak duża inwestycja przerasta ich możliwości.
    "Bogiboś" - czy na prawdę uważasz, że symbolem metropolii jest wieżowiec??? Ja myślałem, że metropolią jest miasto o znacznej liczbie ludności + okoliczne miejscowości pozostające z nim w bliskiej zależności, a cały ten zespół ten odgrywa dominującą rolę w regionie.
    Odnośnie tego co pisze "Zadowolony", to myślę, że raczej nie trzeba się martwić o dopuszczalne wysokości, bo w planie miejscowym dla tej działki jest już zapisane, że może być budynek o wys. do 80 m.

  • Łodzianin
    Gość
    2018-01-25 11:42:15
    Tylko niech miasto się z nimi nie układa !
    Konsekwentnie kary za kłamliwe obiecanki !
    DZIADY.

  • Łodziak
    Gość
    2018-01-25 15:53:15
    W "prowincjonalnej" Bydgoszczy budują 65m River Tower, w Rzeszowie budują 75m Capital Tower C, zatwierdzono 160m Olszynki Park, dogrywane jest zatwierdzenie 90m Res Tower. A w metropolitarnej Łodzi wyżej 55m nie podskoczysz, co jest krajowym ewenementem. Nawet w Krakowie z cenną tkanką urbanistyczną zrobiono wyjątek dla 102m Trinity.
    Wieżowce nie są symbolem tylko potrzebą biznesową i urbanistyczno-architektoniczną w metropoliach.

  • Czytelnik
    Gość
    2018-01-26 15:36:37
    Czytam te fora na łódzkiej Urbanity od kilku miesięcy i nic z tego nie kumam. Jest tyle wątków które można poruszyć a przy dosłownie wszystkich inwestycjach pisze się tylko o wysokości budynku. Kompleksy normalnie.
    Moim marzeniem jest aby wypełniono wszystkie dziury w tym mieście aby chodź jedna pierzeja wypełniła się na full. Potem będziemy budować w górę bo zwyczajnie braknie miejsca. Zacznie się burzenie co gorszych zabudowań (pewnie za 25 lat). Inwestorzy to kumaci ludzie wszystko policzyli i widocznie tak im się opłaca.
    Z drugiej strony w miarę niska, równa zabudowa to pewien charakter tego miasta jakiś wyróżnik, Podobna mi się to. Na przykład Kopenhaga się tym szczyci.

  • do "Czytelnik"
    Gość
    2018-01-26 17:29:21
    Sprawa wysokości zabudowy w Łodzi nie wynika z kompleksów łodzian tylko z ich oczekiwań dlatego problem jest poruszany prawie przy każdej okazji . Gdyby inwestorom w Łodzi pozwolono na wysoką zabudowę ( powyżej mitycznych 55 m ) to z pewnością by ją zrealizowali bo takie zamierzenia istniały . Natomiast ja nie chcę by "wszystkie dziury w mieście" (jak napisałeś) "wypełniać" niską , wystandaryzowaną zabudową z otworami okiennymi bo z tego nie wyjdziemy nie za 25 lat tylko będzie to trwało o wiele , wiele dłużej . Gdzie nie spojrzeć lub lepiej może nie patrzeć to mamy prawie takie same , rozległe i niskie biurowce nie wprowadzające oprócz nowości nic interesującego . Nie zgadzam się więc na budowanie na siłę bo trzeba "wypełnić pierzeję na full" . Kopenhaga fajne miasto , ale ponieważ z gustami się nie dyskutuje to nie będę wyboru komentował .

  • zorientowany
    Gość
    2018-01-27 12:20:53
    Nie zgadzasz się, no to trudno - czasem tak bywa, ale i tak podejrzewam, że nikt o twoją zgodę pytać nie będzie. Jeśli chodzi o wysoką zabudowę, to najbardziej decydują zawsze względy finansowe. Budowanie obiektów wysokich czy wysokościowych jest tym bardziej opłacalne, im wyższa cena działki. Przy cenach umiarkowanych, jakich w Łodzi jest nadal najwięcej - porównując do wielu działek w wielkich miastach budowa wieżowców jest po prostu nieopłacalna. Należy pamiętać, że przy budynkach powyżej właśnie 55 m znacznie wzrastają koszty budowy ze względu na bardziej surowe wymagania konstrukcyjne.

  • do "zorientowany"
    Gość
    2018-01-28 14:50:45
    Nie wymagam by "ktoś" mnie pytał o zgodę tylko respektował oczekiwania wcale nie małej grupy tego ca. 700.000 miasta ! To inwestorzy decydują o opłacalności stawianych budynków , ale to urzędnicy miejscy ograniczają wysokość ich zabudowy . Gdyby jej nie było w wyznaczonych miejscach , a właściwie dotyczy to prawie całej Łodzi , sami byśmy się przekonali jakiej wysokości budynki by powstały inaczej to tylko gdybanie o opłacalności bądź jej braku . Uważam , że nie powinno być tak , że o wyglądzie miasta decydują tylko wizje MPU bądź jego Architekta .

  • Inwestor
    Gość
    2018-01-29 11:36:32
    Ograniczając wysokość zabudowy obniżamy potencjalną wartość działek poprzez obniżanie rentowności inwestycji. Wiedząc o ograniczeniach nie każdy inwestor będzie zainteresowany nawet atrakcyjnie położoną działką, a mniejsza konkurencja/popyt na działkę = niższa cena.
    Więksi developerzy, których stać na większe i lepsze architektonicznie projekty nie rzucą się w Łodzi po takie działki. Ci którzy to jak Ghemalco czy Skanska są skazani na marne, tanie projekty, materiały i wykonawstwo. A i tak w NCŁ mogą nie wyjść na swoje, zwłaszcza Ghelamco. Wciąż są inwestorzy mający nadzieję na możliwość budowy wyższych niż 55 m budynków (niekoniecznie powyżej 100m, ale od 70 do ponad 90 tak). A niektórzy nie mają wyjścia - kupili małe działki już po wyższych cenach i jak nie zbudują czegoś wysokiego to zrezygnują albo się wyłożą.

  • zorientowany
    Gość
    2018-01-30 15:53:37
    "Inwestor" ma rację. Zgadzam się. Jednak co to samej Skanskiej, to chyba nie jest aż tak źle jak piszesz. Przecież to jedno z wiodących w Polsce międzynarodowych przedsiębiorstw budowlanych!
    Odnośnie wysokości zabudowy, to uważam, że dobrze by jakaś instytucja trzymała nad tym pieczę. W innym przypadku na rogatkach miast mielibyśmy być może szpecące wysokościowce lub kilkupiętrowe bloki zamiast odpowiedniej dla tych miejsc zabudowy jednorodzinnej. Ponadto, jeśli chodzi o zabudowę wysoką (a więc to wszystko co nazywamy wysokościowcami, wieżowcami powyżej ok. 30-35 m.) to dla niej powinna być wyznaczona ściśle określona przestrzeń w ścisłym centrum, o czym już wielokrotnie, m.in. tutaj na forum, pisałem.

  • do "zorientowany"
    Gość
    2018-01-30 16:32:19
    "Według definicji zawartej w polskim prawie budowlanym budynek o wysokości większej niż 25 metrów to budynek wysoki, natomiast większy niż 55 metrów to wysokościowiec" (cyt. za Wikipedia) więc zdecyduj się proszę jaka wysokość zabudowy i czy chcesz w wyznaczonych terenach wysokościowców czy nie . To zrozumiałe , że powinna być instytucja trzymająca pieczę nad porządkiem urbanistycznym , ale wątek dyskusji dotyczy dlaczego tylko w Łodzi ( trzecim mieście w Polsce ) nie powinny powstawać budynki np. powyżej 100 m ? Nikt też na tym forum nie pisze o peryferiach miastach bo to zrozumiałe tylko o określonym terenie w centrum . Dlaczego pierwotne plany NCŁ przewidywały możliwość zabudowy powyżej 100 m a obecnie grubo poniżej ? Może i ta dyskusja nie ma końca ze względu na różne oczekiwania mieszkańców Łodzi , ale realizacja tylko jednej koncepcji , w dodatku tej urzędniczej , nie jest ani kompromisem ani najlepszym rozwiązaniem .

  • "zorientowany"
    Gość
    2018-01-30 20:36:18
    Jeśli chodzi o definicje, to znam je, tylko nieraz celowo ich nie stosuję, żeby mi ktoś nie zarzucił, że jestem ndmiernym formalistą. Ale skoro trafiło na podobnego perfekcjonistę jak ja to polecam sięgać po definicje do ich źródeł. Oto ono: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20020750690
    A powracając do dyskusji o wszystkich wysokich (i niskich również) budynkach oraz wszelkich inwestycjach w Łodzi polecam "Forum Polskich Wieżowców" na Skyscrapercity.

  • do "zorientowany"
    Gość
    2018-01-31 12:04:23
    Dyskusja o wyglądzie naszego miasta na każdym forum jest ważna i za nią dziękuję bo najgorsza jest obojętność . Jestem zwolennikiem zdecydowanie ambitniejszej i wyższej zabudowy od tej realizowanej w Łodzi obecnie bo uważam , że nasze miasto zwyczajnie na to zasługuje pomijając kontrowersyjną realizację jedynie słusznej wizji MPU i Architekta . Oczywiście każdy ma prawo do własnych opinii , ale permanentne pomijanie oczekiwań sporej grupy zwolenników wyższej i zdecydowanie mniej rozległej zabudowy z atrakcyjnymi funkcjami miejskimi jest dla wielu trudne do akceptacji .

  • Łodzianin
    Gość
    2018-01-31 13:38:51
    A co na budowie Hi, bo maglowane wkółko to samo.

  • do "Łodzianin"
    Gość
    2018-01-31 14:33:23
    A czy ciągłe pisanie o tym , że nic w tym miejscu od dawna się nie dzieje nie jest "maglowaniem wkółko to samo" (pisownia oryginalna) ?

  • Łodzianin
    Gość
    2018-01-31 17:45:23
    Tak przyznaję ,literówka (w kółko) szybkie pisanie. Proszę o wybaczenie polonisto (żart)
    Polski chyba znasz, kultury brak.
    Wypada się przedstawić !
    NA TEMAT- obiecali od połowy miesiąca, znowu kłamstwo inwestora ?

  • Pytalski
    Gość
    2018-01-31 17:53:33
    No właśnie obiecali ,czy kiedyś obietnica się spełni ?
    PS. Ej Łodzianin - dobra RIPOSTA :)

  • Mieszkaniec
    Gość
    2018-01-31 20:54:12
    Zapłacili 15 mln chyba 10 lat wstecz, gdzie sens i logika. Trzymają plac i nic z tego nie mają, dziwne.
    Wynajem żurawi, które od roku tylko stoją - "pralnia pieniądzy" czy co.

  • Inny Inwestor
    Gość
    2018-02-01 13:15:59
    Mój "kolega" Inwestor (a raczej konkurent), rzeczywiście ma generalną rację. Ograniczając inwestorów w wysokości zabudowy obniża się potencjalny zysk z działki, a tym samym zainteresowanie nią i jej cenę. Inwestorzy bedą maksymalizować zyski budując szeroko i ciasno do granic absurdu, na co akurat miasto pozwala. Czy naprawdę mieszkańcy i pracownicy chcą mieszkać w podwórkach studniach, bez światła , zieleni i zaglądając sobie z kilku metrów w okna !?
    Zainteresowanie miastem jest aktualnie spore i tak naprawdę atrakcyjnych działek miasto już się pozbyło i wyczerpało potencjał miasta poza obszarem NCŁ. NCŁ nie jest atrakcyjne, ze względu na ograniczenia architektoniczne, a przede wszystkim komunikacyjne. Część potencjalnych najemców oraz mieszkańców zdaje sobie sprawę, że realizacja projektów wg koncepcji włodarzy miasta to stworzenie łódzkiego Mordoru.

  • mieszkaniec
    Gość
    2018-02-01 21:25:10
    Tylko pierwotne plany zagospodarowania NCŁ robiły wrażenie a nietuzinkowe projekty Daniela Libeskind'a czy Franka Gehry'ego budziły wielkie nadzieje . Dzisiaj trudno nawet o minimalną satysfakcję patrząc na kolejne budynki postawione przez Skanska chyba , że mamy się cieszyć , że w Łodzi cokolwiek się buduje ...

  • zorientowany
    Gość
    2018-02-02 00:49:51
    Skoro w tym wątku już coraz częściej odchodzimy od 'właściwego' tematu, to i ja sobie pozwolę odnośnie NCŁ. Mieszkańcu - zgadzam się zupełnie. Zwłaszcza jeśli chodzi o "Bramę Miasta". O biurowcu "Nowa Fabryczna" to w ogóle nawet nie będę się wypowiadał. Ale kiedy patrzę na wizualizację BM to aż ręce (i wszystko inne) mi opadają. Łudzę się jeszcze nadzieją, że może jakimś cudem nie dojdzie do oblicowania jej elewacji tym stalowym "skorodowanym" pancerzem. Moim zdaniem o wiele lepiej prezentowałaby się całość szklana. Obawiam się, że gdy będzie pokryty kortenem, to będzie jeszcze mocniej przytłaczał - bo i tak to będzie bardzo przysadzista i monumentalna bryła. Gdyby ta dłuuuga część za wieżą (a od wejścia na dworzec) nie miała aż 10 pięter tylko np. 5, to całość zyskałaby zgrabności bo wieża sprawiałaby wrażenie smuklejszej (a i tak niestety będzie bardzo szeroka). Jeśli wykonanie będzie zgodne z projektem i niczego nie skorygują, to jedyną pomocą - zmiana elewacji - na szklaną (?).

Odpowiedz

Komentujesz jako gość.