Często odwiedzam Darłowo. Cieszę się, że powstanie coś nowego, ale projekt nie zakłada chyba wspólnej przestrzeni, jak np. ma M1, czy inne galerie handlowe, w których można wygodnie robić zakupy, zdjąć zima okrycie wierzchnie, skorzystać z toalety, codzić między sklepami bez konieczności wychodzenia na zewnątrz. Ciekawe też, jakie będą sklepy. Oby dotychczasowe, te z deptaka, nie ucierpiały na tym.
Widzę że tu sami znawcy architektury projektanci i ekolodzy a pomyśleliście o tych mieszkańcach gdzie oni mają pracować żeby godziwie żyć , bo Darlowo nie jest miastem przemysłowym a utrzymuje się tylko z turystyki Dawne Darłowo lat peerelowskich było urokliwe na swój sposób ale nie może zostać skansenem Te miasta nadmorskie muszą się rozwijać zmieniać i zarabiać na własny rozwój aby mieszańcy mieli gdzie pracować a nie uciekać w głąb Polski gdzie jest lepiej i lepsza przyszłość . Czy architektura deptaka jest ładna gdzie stoją odrapane budy nie mające nić wspólnego z pięknem i ładem właścicieli głównie z poza Darłowa. A władza miasta chcę żeby miasto się rozwijało a wszystko to dla mieszkańców . A wczasowicze zawsze mają wybór mogą zawsze przyjechać do Darłowa albo wybrać sobie inne miejsce wypoczynku. Mi Darłowo bardzo się podoba ,
co komu po tym hangarze za 30-50lat. Oczywiście poza deweloperem...
Darłówek "pięknieje"....
Może w końcu morze zasypie tą wielką dziurę w wydmie piaskiem.