Dojrzały rynek poznański dąży do równowagi

2020.05.21

Według raportu „Occupier Economics – Rynek biurowy w Poznaniu w I kw. 2020 roku” firmy doradczej Cresa Polska poznański rynek biurowy dąży do równowagi popytowo-podażowej.

Zasoby powierzchni biurowej w Poznaniu wzrosły w ciągu roku o prawie 11% i wyniosły ponad 580.100 mkw. na koniec marca 2020 roku. Średnioroczne tempo wzrostu tego rynku w latach 2012-2020 było na poziomie 11%.

W pierwszym kwartale w Poznaniu oddano do użytkowania budynek Giant Office (15.300 mkw., Giant Invest). W planach deweloperów pozostają nadal m.in. dwa ostatnie budynki kompleksu Pixel (Garvest Real Estate). Stosunek powierzchni wolnej do całkowitych zasobów na koniec pierwszego kwartału wyniósł 12,9%, czyli w ujęciu rocznym spadł o 2,9 p.p. Najwięcej pustostanów zanotowano w lokalizacjach poza centrum miasta.

- Poznań to przykład dojrzałego rynku regionalnego, co doceniają najemcy powierzchni biurowych w tym mieście. Po czasach szybkich wzrostów dąży on jednak do osiągnięcia równowagi popytowo-podażowej. Deweloperzy czekają z rozpoczęciem nowych inwestycji, aż odnotowana we wcześniejszych kwartałach wysoka podaż zostanie wchłonięta przez rynek. Podobnie jak w innych regionach zakończenie blokady gospodarczej wywołanej przez COVID-19 powinno zachęcić najemców do podejmowania bardziej zdecydowanych działań dotyczących wynajmu nowych powierzchni. Szczególnie oczekiwana jest nowa fala inwestycji firm z sektora BPO/SSC i IT – mówi Artur Sutor, Partner, Dyrektor działu reprezentacji najemców biurowych w Cresa Polska.

Między styczniem a marcem wolumen transakcji wyniósł prawie 13.000 mkw., co stanowi wynik ponad trzykrotnie lepszy w porównaniu do pierwszego kwartału 2019 roku. Najwięcej podpisano nowych umów (48%), z czego większość stanowiły umowy przednajmu, a następnie ekspansji (40%) oraz renegocjacji (12%).

Największe umowy najmu w pierwszym kwartale br. to: podpisanie umowy przednajmu w budynku Nowy Rynek D przez firmę Rockwool (6.000 mkw.) i ekspansja GSK w Business Garden Poznań B6 (3.400 mkw.).

- Absorpcja w pierwszym kwartale wyniosła 1.500 mkw., co jest wynikiem o blisko połowę niższym od średniej z poprzednich 4 kwartałów. Spadek absorpcji nastąpił po bardzo dobrym ubiegłym roku, kiedy ilość zajętej powierzchni w mieście powiększyła się o rekordowe 59.300 mkw. – mówi dr Bolesław Kołodziejczyk, Dyrektor działu badań rynkowych i doradztwa w firmie Cresa Polska.

Czynsze wywoławcze dla poznańskich biurowców wyższej klasy wahają się między 13,50-16,50 EUR/mkw./miesiąc, natomiast w budynkach niższej klasy 11–13 EUR/mkw./miesiąc.

Źródło: Cresa Polska

Komentarze


  • ba
    Gość
    2020-05-21 14:29:39
    W innych miastach mimo pandemii część biurowców jest budowana a w Poznaniu tradycyjnie posucha.Chore miasto zarządzane przez chorych ludzi.
  • RLee
    RLee
    Użytkownik
    2020-05-21 18:31:23
    To nie wina rządzących tylko przykład inwestor od Silvera wstrzymał się z budową z strachu przed wirusem niestety kiedy wejdą na plac budowy tego już nikt nie wie nikt jeśli w ogóle kiedyś wystartuje...

  • sol
    Gość
    2020-05-21 19:01:51
    To nie jest tylko kwestia Silvera przez ostatnie dwadziescia lat zmarnowano duży potencjał tego miasta wszedzie robota az wrze Katowice Rzeszów Łódz nawet tam buduje się więcej niż w Poznaniu jednym słowem tragedia i to jest absolutnie wina zarządzania tym miastem

Odpowiedz

Komentujesz jako gość.