Trwa realizacja najtrudniejszego elementu konstrukcji wieżowca Skyliner

2020.05.07

Pozostało już tylko 15 metrów, aby warszawski wieżowiec Skyliner osiągnął pułap 195 metrów. Obecnie realizowany jest najtrudniejszy element konstrukcji tego wysokościowca.

Przy rondzie Daszyńskiego, na warszawskiej Woli trwają zaawansowane prace konstrukcyjne wieżowca Skyliner, którego inwestorem jest firma Karimpol Polska, a generalnym wykonawcą inwestycji jest Warbud.

Obecnie trwają prace na szczycie wieżowca, gdzie wykonawca realizuje jeden z najciekawszych, a zarazem najtrudniejszych realizacyjnie elementów konstrukcji Skylinera.

Wykonujemy wymagające żelbetowe stropy skośne dachu budynku oraz ścianę „pióropusza”, która osiągnęła 180 metrów. Do pełnej wysokości zostało nam 15 metrów. Kończymy szklaną fasadę elementową w miejscach, gdzie wykonaliśmy już ściany attykowe
powiedział: Karol Puszerkiewicz, dyrektor kontraktu Warbud S.A.

Ciekawie wyglądają również prace wewnątrz obiektu, gdzie prowadzone są już roboty wykończeniowe i instalacyjne. Reprezentacyjny hol główny jest obecnie szczelnie zabudowany wysoką na 12 metrów platformą, z której montowane są instalacje nadsufitowe i docelowy sufit listwowy.

FILM PRZEDSTAWIAJĄCY OBECNIE PROWADZONE PRACE

Skyliner to warszawski wieżowiec biurowy na Woli, który powstaje przy ulicy Prostej i Towarowej, tuż przy rondzie Daszyńskiego. Inwestycja to 72 000 mkw. powierzchni użytkowej, z czego ponad 43 000 mkw. zajmą biura klasy A, a 3 000 mkw. przestrzeń handlowo-usługowa. Atrakcją Skylinera będzie niewątpliwie na wysokości 165 metrów w obiekcie mieścił się będzie 2-poziomowy SkyBar o powierzchni 798 mkw.

Projekt architektoniczny przygotowała pracownia APA Wojciechowski.

Źródło: Urbanity.pl

Komentarze


  • WTF
    Gość
    2020-05-08 01:08:45
    Brzydki wieżowiec. Bardzo nieudane akwarium bez polotu. Szklane pudło na siłę pocharatane żeby było czymś więcej niż tylko zwykłym pudłem. Czyli dziwnym brzydkim pudłem

  • Andrzej Kaleta
    Gość
    2020-05-08 03:05:20
    Czasem zaletą projektu jest jego prostota. Spokój kompozycyjny i równowaga w proporcjach. Nie zastanawiałem się czy taka konstrukcja dobrze się czuje w tej konkretnie sytuacji urbanistycznej, bo ten czynnik brał bym przede wszystkim pod uwagę realicując taką właśnie wizję. Trzeba widzieć miasto jako całość a nie zespół odrębnych elementów. W Warszawie buduje się zbyt często pod wymagania inwestora bez zrozumienia nadrzędności całości organizmu jakim jest miasto. Przestańmy myśleć o Warszawie punktowo.

Odpowiedz

Komentujesz jako gość.