Rynek mieszkań premium zwalnia. Kupujący zyskują przewagę


2026.01.13
Autor: Monika Kumorek
Rok 2025 przyniósł wyraźne schłodzenie nastrojów w segmencie mieszkań premium. Choć ceny nadal rosną, dynamika rynku osłabła, a inicjatywa coraz częściej leży po stronie kupujących. Wydłużone procesy decyzyjne, większa skłonność do negocjacji oraz ostrożność deweloperów stały się nową codziennością rynku luksusowych nieruchomości.

Segment mieszkań o podwyższonym standardzie funkcjonował w 2025 roku w warunkach większej rozwagi po stronie popytu. Czas potrzebny na podjęcie decyzji zakupowej istotnie się wydłużył. Transakcje, które jeszcze kilka lat temu zamykały się w ciągu jednego do trzech miesięcy, obecnie wymagają od trzech do sześciu miesięcy. W przypadku domów jednorodzinnych proces ten trwa często od pół roku do nawet dwunastu miesięcy.

Zmiana tempa widoczna jest także w relacjach cenowych. Wzrost wartości mieszkań premium nie zatrzymał się, jednak wyhamował do poziomu około czterech do pięciu procent rocznie. Jednocześnie rośnie różnica pomiędzy cenami ofertowymi a faktycznie uzyskiwanymi w transakcjach. Według danych banku centralnego rozbieżność ta sięga nawet kilkunastu procent, co potwierdza wzmocnienie pozycji negocjacyjnej nabywców.

Zakupy w segmencie luksusowym stały się bardziej analityczne. Klienci częściej porównują nieruchomości z alternatywnymi formami lokowania kapitału, w tym z inwestycjami zagranicznymi oraz instrumentami finansowymi o większej płynności. Wpływ na takie podejście mają zarówno doświadczenia gwałtownych wzrostów cen po pandemii, jak i niepewność geopolityczna.

Rynek coraz wyraźniej przybiera cechy rynku kupującego. Wysoka liczba ofert sprzedaży i wolniejsze tempo finalizowania umów wymuszają większą elastyczność po stronie sprzedających. Podobne zjawiska obserwowane są w segmencie najmu, gdzie po okresie silnego popytu nastąpiła korekta stawek, a czas poszukiwania najemców uległ wydłużeniu.

Największa koncentracja projektów premium nadal występuje w Warszawie, gdzie realizowanych jest kilkanaście inwestycji z cenami przekraczającymi 35 tys. zł za metr kwadratowy. Kolejne miejsca zajmują Trójmiasto, Kraków oraz Wrocław, choć skala oferty w tych miastach jest wyraźnie mniejsza.

Po stronie podaży widoczna jest ewolucja definicji luksusu. Deweloperzy coraz częściej kładą nacisk na jakość życia, a nie wyłącznie na lokalizację czy architekturę. Standardem stają się rozbudowane strefy wellness, baseny, zaplecze sportowe, usługi concierge oraz rozwiązania sprzyjające codziennemu funkcjonowaniu mieszkańców. Coraz częściej projekty uwzględniają także potrzeby właścicieli zwierząt oraz cyfrowe narzędzia do zarządzania budynkiem.

Perspektywa na 2026 rok pozostaje umiarkowanie stabilna. Rynek mieszkaniowy nadal wspierany jest przez napływ kapitału zagranicznego oraz obecność międzynarodowych firm w największych miastach. Obniżki stóp procentowych już przekładają się na wzrost liczby zapytań kredytowych, co może stopniowo pobudzać popyt. Jednocześnie rośnie znaczenie sektora najmu instytucjonalnego, który odpowiada na potrzeby klientów preferujących elastyczne formy zamieszkania.