Biurowiec JSW w Katowicach zostanie wyburzony? Projektant opowiada o kulisach powstania i próbie jego ocalenia


2026.06.30
Autor: Bartosz Motorek
Szykuje się wielka rozbiórka charakterystycznego biurowca Jastrzębskiej Spółki Węglowej na Osiedlu Paderewskiego-Muchowcu w Katowicach. Po 13 latach budynek zniknie z mapy miasta. Jego obecnym właścicielem jest krakowska firma Mercator Estates, która kupiła nieruchomość na licytacji.

– Proponowaliśmy adaptację budynku do innej funkcji. To jest nasze dziecko, więc naturalne było, że chcieliśmy szukać rozwiązań, które mogłyby go ocalić – mówi o planach wyburzenia biurowca JSW w Katowicach architekt Maciej Zuber, właściciel pracowni Archas Design, która zaprojektowała obiekt.

Sprzedaż budynku była jednym z elementów realizacji planu restrukturyzacji JSW. Trudna sytuacja finansowa państwowego koncernu górniczego sprawiła, że spółka zdecydowała się na sprzedaż części majątku. Nowy właściciel złożył wniosek o pozwolenie na rozbiórkę. W jego ocenie dalszy wynajem budynku jest mało rentowny. Mercator Estates na razie nie zdradza, co mogłoby powstać w miejscu biurowca – nowa koncepcja ma być dopiero przygotowana.

Pracownia Archas Design jest autorem projektu biurowca JSW, który najprawdopodobniej zniknie z krajobrazu Katowic. Czy z Pana perspektywy nie należało szukać dla niego nowej funkcji?

Arch. Maciej Zuber: – Proponowaliśmy przeprojektowanie budynku pod innej funkcji. Doskonale znamy wszystkie szczegóły tego projektu, jego konstrukcję, układ funkcjonalny i potencjał. To jest nasze dziecko, więc naturalne było, że chcieliśmy szukać rozwiązań, które mogłyby go ocalić.

Z inicjatywy ówczesnego zarządu JSW powstała nawet grupa robocza, a w prace koncepcyjne włączyli się także studenci Politechniki Śląskiej. Niestety, po kolejnych zmianach profilu działalności oraz zmianach organizacyjnych w spółce, działania w tym kierunku nie były już kontynuowane. Dziś wszystko zależy od decyzji nowego właściciela i od tego, jaką przyszłość przewiduje dla tej działki.

Jak wspomina Pan pracę nad tym projektem?
– Wspominam ten czas z ogromnym sentymentem. To był jeden z tych projektów, które wyraźnie ukształtowały dalszy kierunek rozwoju naszej pracowni. W pewnym sensie nakreślił charakterystyczny dla Archas Design sposób myślenia o architekturze, widoczny później w wielu naszych realizacjach.

Prace nad projektem trwały ponad dwa lata, a budynek został oddany do użytku w I kwartale 2013 roku. Zaprojektowaliśmy biurowiec klasy A+, który miał być prestiżową siedzibą przedsiębiorstwa Polski Koks S.A. – spółki związanej z Grupą Kapitałową JSW, później funkcjonującej jako JSW Innowacje. Docelowo miała tu zostać przeniesiona z Jastrzębia również główna siedziba JWS. Stąd najnowsze, jak na tamten czas, rozwiązania technologiczne, ale także duża, ogólnodostępna przestrzeń. Wewnątrz wyróżnia się przestronnym atrium z zimozielonym drzewem, które podkreśla reprezentacyjny charakter obiektu.

Inwestor oczekiwał budynku dostosowanego do konkretnych potrzeb i określonego układu pomieszczeń biurowych. Najlepszą odpowiedzią na ten program okazała się minimalistyczna bryła w formie sześcianu. Zaprojektowaliśmy obiekt punktowy, dobrze eksponowany z każdej strony. Horyzontalne, duże przeszklenia zapewniają użytkownikom widok na znajdującą się w sąsiedztwie Dolinę Trzech Stawów.
Złożono wniosek o rozbiórkę biurowca JSW w Katowicach, fot. Archas Design
fot. Archas Design

W projekcie pojawiły się też bezpośrednie odniesienia do właściciela i charakteru jego działalności. Na elewacji dominuje grafit, a pomarańczowe elementy są symbolicznym nawiązaniem do żarzącego się płomienia w piecu koksowniczym.

Czy z dzisiejszej perspektywy zaprojektowałby Pan ten budynek inaczej?
– Zapewne tak, bo w ostatnich latach bardzo zmieniło się myślenie o budynkach biurowych. Dziś znacznie większą wagę przykładamy do elastyczności funkcjonalnej, możliwości adaptacji obiektu do innych funkcji oraz do całego cyklu życia budynku. Pamiętajmy jednak, że wpływ na tę zmianę miał nie tylko upływ czasu, ale również pandemia Covid-19, która pokazała, jak szybko mogą zmienić się potrzeby użytkowników i sposób pracy.

Od tego czasu dużo więcej mówi się o optymalizacji, funkcjonalności, kosztach eksploatacji i o tym, jak budynek będzie się starzał. Projektując dziś, prawdopodobnie od początku zakładalibyśmy większą możliwość przekształcenia biurowca pod inną działalność. Pamiętajmy jednak, że bardzo dużo zależy od oczekiwań inwestora.

Prawie 20 lat temu, kiedy zaczęto planować budowę siedziby Polskiego Koksu, inwestor kładł główny nacisk na reprezentacyjność obiektu, a nie na maksymalną efektywność powierzchni biurowej. Dziś w sektorze prywatnym najważniejsze są proporcje powierzchni użytkowej do całkowitej, koszty utrzymania i możliwość szybkiego reagowania na zmiany rynkowe. W sektorze publicznym te kryteria nadal bywają mniej oczywiste – choćby w projektowaniu dużych obiektów infrastrukturalnych, na przykład dworców, gdzie reprezentacyjność często wygrywa z późniejszą efektywnością użytkowania.

Po kilkunastu latach od realizacji tego projektu Archas Design jest już w innym miejscu – z niewielkiej firmy pracownia wyrosła na jedną z ważniejszych w południowej Polsce. Jak w tym czasie zmieniła się branża architektoniczna i budowlana?
– Zmieniło się całe otoczenie rynkowe. Przede wszystkim w Polsce powstało wiele firm, w większości rodzinnych, które potrafią dziś realizować śmiałe projekty na dużą skalę. Rozwinęły się tworząc duże pracownie architektoniczne, firmy wykonawcze, inwestycyjne i deweloperskie. My również zaczynaliśmy bardzo skromnie – pierwsze kroki stawialiśmy w suterenie domu jednorodzinnego, a dziś jesteśmy obecni z projektami na ważnych budowach w całym kraju. To pokazuje skalę zmian, jakie zaszły nie tylko w naszej pracowni czy branży, ale w całym kraju. Rozmawiamy o planach wyburzenia biurowca JSW, ale dziś nikogo już nie dziwi, że na przykład w Warszawie regularnie wyburza się budynki czy całe fragmenty zabudowy, a w ich miejscu powstają nowe obiekty. To naturalny proces, choć jeszcze kilkanaście lat temu taka dynamika zmian była trudna do przewidzenia.
Złożono wniosek o rozbiórkę biurowca JSW w Katowicach, fot. Archas Design
fot. Archas Design

Czy wyburzanie to jedynie droga?
- Nie, pojawiają się nowe technologie, zmieniają się oczekiwania klientów i inwestorów, coraz ważniejsza staje się optymalizacja kosztów, efektywność energetyczna oraz możliwość korzystania z odnawialnych źródeł energii. I coraz częściej zadajemy sobie pytanie, czy budynek rzeczywiście powinien zostać wyburzony, czy może jednak da się przedłużyć jego życie poprzez adaptację na inne cele. To jedno z najważniejszych wyzwań współczesnej architektury, z którym my również my się mierzymy.