To jedna z nielicznych ocalałych kamienic Marszałkowskiej. Wkrótce przejdzie generalny remont


2026.02.24
Autor: Piotr Maślak
Kamienica przy ul. Marszałkowskiej 41 w Warszawie została zabezpieczona przed dalszą degradacją. Służby konserwatorskie potwierdziły wykonanie prac mających ochronić XIX-wieczny budynek do czasu rozpoczęcia kompleksowego remontu, którego dokumentacja jest obecnie przygotowywana przez właściciela.

Na początku lutego przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie przeprowadzili kontrolę kamienicy zlokalizowanej przy ul. Marszałkowskiej 41. Jej celem było sprawdzenie realizacji zaleceń wynikających z decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 2023 roku, dotyczących zabezpieczenia obiektu przed istotnym uszkodzeniem.

Kontrola potwierdziła wykonanie szeregu robót technicznych, których celem jest ograniczenie postępującej degradacji kamienicy, w tym m.in. oczyszczono i zabezpieczono elementy drewniane więźby dachowej oraz poszycia dachu. Prace objęły również wsporniki balkonów od strony ulicy Marszałkowskiej i placu Zbawiciela.

Na wszystkich elewacjach uzupełniono ubytki tynku poprzez zastosowanie materiału dostosowanego do parametrów technicznych oryginalnej wyprawy. W części frontowej, skrzydle bocznym oraz oficynie wykonano wielokondygnacyjne stemplowanie stropów powyżej parteru w celu wzmocnienia konstrukcji. Usunięto także zalegający gruz i odpady z budynku frontowego oraz zabezpieczono otwory okienne pozbawione szyb.

Zrealizowane działania mają charakter tymczasowy i służą ochronie obiektu do momentu rozpoczęcia pełnej renowacji. Obecny właściciel prowadzi procedury związane z przygotowaniem dokumentacji niezbędnej do przeprowadzenia generalnego remontu.

Kamienica przy Marszałkowskiej 41 została wybudowana w latach 1893-1894 z inicjatywy Jana Sobierajskiego. Budynek należy do nielicznych obiektów po nieparzystej stronie Marszałkowskiej, które przetrwały zniszczenia II wojny światowej oraz powojenną przebudowę tej części stolicy.

Komentarze

Brak wpisów.

Napisz komentarz

Komentujesz jako gość.